Archiwum kategorii ‘Kredyty’

Agencja pocztowa

Przygodę z biznesem można rozpocząć od reprezentowania kogoś innego, na przykład instytucji takiej jak poczta. To pomysł dobry zwłaszcza dla mieszkańca mniejszej miejscowości – szczególnie tej, w której agencji takiej jeszcze nic ma. Pro­wadzenie agencji nie jest specjalnie skomplikowanym biznesem. Aby to robić, trzeba mieć zarejestrowaną działalność gospodarczą i dysponować jakimś loka­lem. Do jej urządzenia nadaje się np. wiej­ski sklep albo punkt usługowy. Założeniu agencji sprzyja sama Poczta Polska, która dostarcza agentowi potrzeb­ne wyposażenie placówki, a więc druki, pieczęcie, wagi i inne niezbędne narzędzia. Resztę trzeba już zrobić samemu, często wyremontować lokal, zrobić miejsce dla in­teresanta wypełniającego formularz – niewykluczona jest także pożyczka. Cza­sami poczta zapewnia także sprzęty biuro­we. Jest ona firmą użyteczności publicznej i jest zobowiązana do świadczenia usług także w małych miejscowościach. Aby obni­żyć swoje koszty, korzysta z sieci agentów. To szansa dla początkującego. Aby stać się agentem poczty, nie trzeba spełnienia zbyt wielu formalności. Pierwszym krokiem jest zgłoszenie się do rejo­nowego urzędu poczty. Na ręce jego dy­rektora trzeba złożyć pisemną ofertę utworzenia placówki agencyjnej. Poza świadectwem prowadzenia działalności gospodarczej trzeba przedstawić także ty­tuł prawny (własność, najem) do lokalu, w którym ma być utworzona placówka. Koszt w dużym stopniu zależy od tego, ile trzeba zapłacić za wynajęcie lokalu na agencję. Trzeba też ponieść jednorazowe wydatki związane z remontem lokalu np. w Poznaniu. W takim przypadku można rozważyć temat pożyczki. Agencja pocztowa to jednak biznes o jed­nym z najniższych kosztów zaistnienia na rynku. Do rozpoczęcia działalności może wystarczyć zaledwie 1 tys. zł. W kalkula­cjach trzeba uwzględnić, że, otwierając placówkę Poczty Polskiej, musimy złożyć weksel in blanco tytułem zabezpieczenia udostępnionego wyposażenia. Poczta stosuje wynagradzanie ryczał­towe – w mniejszych miejscowościach – oraz prowizyjne. Ryczałt może przekra­czać 1 tys. zł, a prowizje – od wpływów -kształtują się na ogół poniżej 1 proc. W większych miejscowościach formy te są łączone. W małych miejscowościach ob­rót dzienny sięga kilkuset złotych. Dlatego prowadzenie agencji to często jedynie uboczna działalność, np. wiejskiego skle­pu. W większych miejscowościach, zwłaszcza gdy mieszkańcy przyzwyczają sic już, że jest to dobre miejsce do doko­nywania opłat, obroty rosną. Wrogiem agenta, także wiejskiego, zaczyna być jed­nak Internet, za pomocą którego coraz więcej Polaków dokonuje wszelkich opłat, nie mówiąc o elektronicznej kore­spondencji wypierającej coraz powszech­niej tradycyjną papierową, z udziałem Poczty Polskiej.

źródło: EMP